W dniach 21–23 listopada Orlęta uczestniczyły w zgrupowaniu zorganizowanym przez strzelców Jednostka Strzelecka 2051 im. mjr Władysława Rudolfa-Wilka w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym przy Szkole Podstawowej w Czarnej Sędziszowskiej. Przez trzy dni uczestnicy brali udział w zajęciach programowych obejmujących pierwszą pomoc, elementy survivalu, musztrę,, poruszanie w terenie oraz działania zespołowe.
Miłym i niespodziewanym akcentem okazała się nagła zmiana pogody — spadł pierwszy w tym sezonie śnieg. Dzięki temu nasze aktywności na zewnątrz stały się jeszcze ciekawsze i bardziej angażujące.
Zgrupowanie przebiegło w świetnej atmosferze, a uczestnicy wykazali się dużym zaangażowaniem, dyscypliną i chęcią do nauki.
Dziękujemy wszystkim za udział i już teraz czekamy na kolejne wspólne działania!
Serdeczne podziękowania kierujemy do kadry instruktorskiej, którzy czuwali nad organizacją całego zgrupowania.
Tak orlęta wspominają udział w zgrupowaniu:
o. Zosia Kaniewska: "Najbardziej na zgrupowaniu podobało mi się czołganie, zajęcia z pierwszej pomocy, robienie schronienia w lesie i wieczorem pomoc "rannemu" strzelcowi z jednoczesnym odpieraniem ataku "wroga", przetransportowanie rannego na boisko, a później bitwa na śnieżki i lepienie 3 metrowego bałwana (kule do bałwana nosiliśmy na noszach)"
prz. Tatiana Idzik: "Obóz strzelecki był super przeżyciem. Budowaliśmy w lesie szałasy, co okazało się świetną zabawą, a przy tym uczyliśmy się dyscypliny, porządku i radzenia sobie w różnych sytuacjach. Wykonywaliśmy też wiele rożnorodnych, pouczających zadań, co było naprawdę fajne. To był bardzo udany wyjazd."
o. Zofia Majkowska: "Na zgrupowaniu bardzo mi się podobało! Nauczyłam się tam bardzo ciekawych rzeczy takich jak np. udzielanie pierwszej pomocy lub jak zakładać maski przeciwgazowe. Bardzo fajne były też nocne akcje lub zabawy na śniegu. Było ciężko ale było warto! Z chęcią pojadę następnym razem na takie zgrupowanie!"
o. Milena Jamuła: "Bardzo podobał mi się udział w obozie, a najbardziej gra terenowa. Nauczyłam się udzielać pierwszej pomocy. Każdemu polecam udzial w obozie to super przygoda "
pat Antoni Róg: "Weekendowy obóz nauczył mnie jak skutecznie przeprowadzić pierwszą pomoc korzystając z dostępnych sprzętów medycznych. Nauczyłem się porozumiewać znakami w szyku, pomimo śniegu świetny był leśny survival i gra terenowa.
Do tego pompki i przysiady mamy opanowane perfekcyjnie "