Wycieczka do stolicy Węgier odbyła się w dniach 26 -27 maja 2026 roku. Wzięło w niej udział 50 uczniów naszej szkoły.
Grupa młodych podróżników pod opieką p. A. Paściak, p. M. Młocek i p. Ł. Dumary wyruszyła do Budapesztu o północy z Biurem Turystycznym Lukas Travel. W autobusie trochę spaliśmy, trochę rozmawialiśmy, aż ok. 8: 00 dotarliśmy do celu naszej wycieczki. Budapeszt przywitał nas słoneczną pogodą i wysoką temperaturą.
Plac Wolności - tam spotkaliśmy się z naszym przewodnikiem Rolandem. Okazało się, że nie możemy wejść na jego środek, ponieważ w Budapeszcie odbędzie się finał Ligi Mistrzów UEFA 2026 i czterodniowy festiwal kibiców. Obeszliśmy więc plac, słuchając wiadomości o królach i bohaterach węgierskich i podziwiając piękne budynki wokół: Muzeum Narodowe czy zamek Vajdahunyad w Parku Miejskim.
Jaskinie w Peszcie
O 10: 00 pojechaliśmy w stronę jaskiń w Peszcie. Podzieleni na grupy rozpoczęliśmy zwiedzanie.
Jaskinia Szemlo – hegyi zwana jest Kwiatowym ogrodem podziemi, ponieważ woda wyrzeźbiła w skałach formacje przypominające kwiaty. Trasa była łatwa do przejścia.
Jaskinia Pal -volgyi – obniża się głęboko i ma ciasne korytarze, długie schody i nawet żelazne drabiny. Zdobi ją bogata szata naciekowa. Wewnątrz można podziwiać różnorodne stalaktyty, stalagmity oraz stalagnaty.
Obie zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Oceanarium i Tropikarium
W drodze do Oceanarium i Tropikarium przewodnik Roland uczył nas języka węgierskiego. Słynne przysłowie polskie: Polak, Węgier dwa bratanki brzmi: Lengyel, Magyar – két jó barát. Na miejscu mogliśmy poznać świat tropików i podwodnych głębin. Mijaliśmy zwierzęta tropikalne - płazy, gady, ptaki, las deszczowy i rafę koralową. Największy zachwyt wzbudziło olbrzymie akwarium - szklany tunel z rekinami, płaszczkami i innymi rybami, które przepływały nad naszymi głowami.
Bazylika św. Stefana
I tak oto nadszedł czas na zwiedzanie zabytku – Bazyliki św. Stefana - największej świątyni stolicy Węgier. Zachwyca ona monumentalnym gmachem i bogactwem zdobień wewnątrz. W jednej z jej kaplic znajduje się prawica króla Stefana, pierwszego koronowanego władcy, który zjednoczył Węgry.
Obiad
Po tylu atrakcjach nadszedł czas na obiad. Zupa była pyszna, ale drugie danie zdziwiło swoim zestawem. Składało się z pieczeni z białym sosem, ryżu i pieczonych ziemniaków. Niestety, nie wszyscy zjedli tak oryginalny posiłek. Na szczęście otrzymaliśmy jeszcze deser - szarlotkę z budyniem.
Hotel Atlantic
W hotelu Atlantic mogliśmy odpocząć. Sam budynek wyglądał dziwnie, ponieważ miał klatki schodowe na zewnątrz, a na dole jadalnię. Część uczestników wycieczki miała problem z kartą magnetyczną, ponieważ zamykali ją w pokoju, zamykali drzwi i nie mogli potem otworzyć drzwi. Chętni wyszli z opiekunami na zakupy. Potem zdrożonych podróżników zmógł sen - jednych wcześniej, innych później.
Śniadanie
Potrawy były syte, różnorodne i smaczne. Każdy mógł wybrać to, co lubi.
ZOO w Budapeszcie
Pojechaliśmy do niego z bardzo miła przewodniczką, Karolą. Panował tam przyjemny chłód, gdyż na terenie ogrodu rośnie mnóstwo drzew i krzewów. Wokół czuć było zapachy kwiatów lip, bzów i jaśminów. Oprócz zwierząt, można podziwiać ogrody, secesyjne budynki, zbiorniki wodne. Zwierzęta mają duże wybiegi. Zoo wygląda jak biblijny raj. Trafiliśmy na popis umiejętności fok. Zwierzęta skakały przez obręcze, odbijały piłkę, wykonywały salto. Obserwowaliśmy pewnego żółwia, który postanowił opuścić zoo i powoli zmierzał w stronę bramy, ale został zatrzymany. Niestety, czas zwiedzania szybko się skończył.
Szkoła chłopców z Placu Broni
Przez pewien czas poznawaliśmy miasto z okien autobusu. Z pięknej Alei Andrassyego dotarliśmy do szkoły chłopców z Placu Broni. Znajdowała się przy obecnej ul. Prater. Zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia przy rzeźbach bohaterów. Pomnik przedstawia scenkę, w której bracia Pastorowie odbierają kulki Nemeczkowi, Kolneyowi i Weiszowi, z drugiej strony można dostrzec figurkę Janosza Boki.
Wzgórze Zamkowe
Kolejną atrakcją był Zamek Królewski. Zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie przy fontannie króla Macieja, minęliśmy Pałac Prezydencki. Zachwyt budzi Kościół Macieja i Baszty Rybackie. Tam kupiliśmy lody i napoje, gdyż dzień był gorący. Po powrocie do autobusu pojechaliśmy na obiad, podziwiając ważne obiekty, zabytki miasta: przepiękny Parlament, Wzgórze Gelerta oraz mosty. Wszystkich zachwyciła panorama Budapesztu i niezwykłe budowle położone nad Dunajem.
Obiad
Tym razem wszystkim smakował , gdyż zjedliśmy kotlecik schabowy, pieczone ziemniaki, sałatką, a na deser były lody. Ucztowaliśmy za pieniądze zarobione na kiermaszu szkolnym.
Podróż do domu była długa. Dotarliśmy do Sędziszowa 15 minut po północy.
Wrażenia:
Wycieczka była bardzo udana. Nasz program zwiedzania obejmował tyle obiektów, że aż trudno uwierzyć, że odwiedziliśmy tyle interesujących miejsc. Uczestnicy zachowywali się świetnie, nie marudzili, szybko przychodzili na zbiórki. Najmłodsi zamiast najsłabszym ogniwem, okazali się najmocniejszym ogniwem. Dali radę i promieniowali dobrym humorem. Najważniejsze, że tak wiele nauczyliśmy się i ujrzeliśmy tyle cudownych zabytków i miejsc. Stolica Węgier jest piękna i warto ją odwiedzić.
/mgr A. Paściak/
NAGRANIE 1